http://bydgoskakronikafilmowa.pl/uploads/tlo/horror.jpg

HORROR W PAŁACU 2013

Horror w Pałacu...

Czy można sobie wyobrazić lepszą scenerię dla filmu grozy niż wnętrza starego pałacu, kręte korytarze, tajemnicze piwnice, ciemny strych. Całości wymarzonej scenografii dopełnia wielki park, który okala oba pałace w Ostromecku.

W tym roku zjechało do zespołu pałacowo-parkowego piętnaście osób z całej polski. Różnili się wiekiem, wykształceniem, jedni byli z Warszawy inni z niewielkiego Helu, ale wszystkich łączyła wspólna pasja - film.

Nad warsztatem filmowym czuwał znakomity reżyser Leszek Dawid oraz dokumentaliści Maciej Cuske i Marcin Sauter. Niekwestionowaną gwiazdą tego pleneru filmowego był pan Marek Piestrak – reżyser takich filmów jak Wilczyca, Powrót Wilczycy, Test pilota Pirxa czy Klątwy doliny węży.

 


 
 
 
Pan Marek okazał się kopalnią wiedzy o filmie, niesamowitym anegdotom z planów zdjęciowych nie było końca. Zachłannie domagaliśmy się opowieści z planu zdjęciowego klasyki gatunku - Dziecka Rosmary Polańskiego, wszak nie każdy wie, że Marek Piestrak był stażystą na planie zdjęciowym, zaraz po ukończonej filmówce.
Wszystkim uczestnikom warsztatów z pewnością na długo pozostanie w pamięci specjalny pokaz dyplomowego filmu Piestraka. Widzieliśmy Śledztwo, kryminał na podstawie opowiadania Stanisława Lema. Mistrz okazała się świetnym pedagogiem, miał doskonały kontakt z młodzieżą, chętnie udzielał porad i fachowych uwag. Zagrał nawet w dwóch, spośród trzech filmów, które powstały podczas warsztatów.
Wykorzystano fragmenty artykuły Moniki Grabarek BIK październik 2013

 

Uczestnicy warsztatów Horror w Pałacu

 

Polskie Radio PiK - Warsztaty filmowe w Ostromecku - Posłuchaj !!!

 

Wywiad z Markiem Piestrakiem

Uczestnicy o warsztatach:

 
 
 
Agnieszka Mazurek „Warsztaty były wspaniałe, wiele nauczyłam się od doświadczonego zespołu który je prowadził. Poznałam ciekawych i inspirujących ludzi, z którymi spędziłam miło czas kopiąc groby w lesie”

 

 

 

 

 

 

 

 

Sylwia Półtorak „Było super”

 

 

 

 

 

 

 

Piotr Andrzejczyk "Całość warsztatów była intensywnym, pełnym wrażeń i cennym przeżyciem. Gdybym jednak musiał wybrać jeden moment, który szczególnie zapisze mi się w pamięci, byłoby to być może kręcenie pierwszej sceny naszego filmu i udział pana Marka Piestraka w roli reżysera horrorów niezadowolonego z krzyku swojej aktorki, a także bezcenny występ Macieja Cuske jako zabójcy rodem z kina klasy B – który schodząc z planu dba o to, by zabrać ze sobą wazon z różami. Oczywiście występ części kolegów z warsztatów, jako członków ekipy filmowej, również sprawił, że scena wydała się nam fajna, i nabraliśmy ochoty do kręcenia całej reszty naszego filmu."

 

 
 
 
 
 
Agnieszka Wąsikowska „Momentem, który na pewno zapamiętam z tych warsztatów jest chwila, kiedy dokręcaliśmy ostatnią scenę naszego horroru. Musiałam płakać nad własnym grobem. Rezultat był taki, że smutek ogarnął mnie ogromny. To był jakiś moment, kiedy wszyscy poczuliśmy, że próbujemy to nasze mało kino robić na ile się da najpoważniej, całym sobą”
 
 

 

 

 

 

 
 
Tomek Klimala „Tu nie będzie zaskoczenia: najsilniejsze wrażenie musiało zrobić kopanie grobów w lesie i kręcenie przy nich scen w nocy, przy wyłączającym się co chwilę agregatem ze światłem - można było się przestraszyć. Poza tym ciekawa była nauka pracy w grupach, w tym walka o sprzęt, aktorów i czas. No i Wilczyca - horror znacznie lepszy niż w powszechnym mniemaniu”

 


 

 

 

 

 

 

Ewa Piątek "Absolutnie genialne było omawianie ćwiczenia: zderzenie zamysłów twórców z interpretacją i mnóstwo wniosków na temat znaczenia cięć, kadrów, relacji głosu, offu i obrazu dla trafności narracji i napięcia w filmie"